David Magida, zawodnik i trener HYROX, trafił na produkt Unbroken, gdy szukał mądrzejszego podejścia do regeneracji. Przekonała go nauka stojąca za 9 wolnymi aminokwasami egzogennymi (9EAA) i ich szybkim wchłanianiem, więc szybko włączył produkt Unbroken do codziennej rutyny. W tej historii opowiada, jak wspiera go on w regeneracji, utrzymaniu energii, regularnym piciu wody i w ciężkich treningach dzień po dniu.
Kiedy po raz pierwszy usłyszałeś o marce Unbroken?
To zabawne. Trafiłem na post o Romanie, a może na post samego Romana, o produkcie Unbroken. Od razu chciałem dowiedzieć się więcej i zacząłem czytać o korzyściach. Pomyślałem: to dokładnie taki produkt, jakiego szukam. Zaciekawiło mnie też naukowe podejście i to, czym ten produkt tak bardzo różni się od wszystkich innych. Część aminokwasów ma zbyt duże cząsteczki, żeby organizm mógł je wchłonąć. A kiedy się je rozłoży, wchłaniają się od razu. Białka w proszku nie jesteś w stanie przyswoić wystarczająco szybko. Ta nauka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Przyjrzałem się temu i zauważyłem, że bardzo niewiele znanych mi osób go stosuje. Marka Unbroken przysłała mi próbki i efekty zobaczyłem od razu: energia, regeneracja i poprawa formy. Mogłem dawać z siebie wszystko bez odchorowywania tego następnego dnia, co było naprawdę ekscytujące.
Jak stosujesz produkt Unbroken?
Biorę 2 tabletki po porannym, mocnym treningu, a potem jeszcze raz, jeśli po południu czeka mnie kolejna solidna sesja. Przy okazji za każdym razem zmusza mnie to do wypicia litra wody, co jest ogromnym plusem.
Jak ci smakuje?
Smak mi odpowiada. Nie powiedziałbym, że jest kwaśny, ale słodki też nie.
Jakie korzyści daje ci stosowanie produktu Unbroken?
Lepiej śpisz. Pijesz więcej wody. I po prostu czujesz się lepiej. Poleciłem go kilku moim zawodnikom i niektórzy mówią wręcz, że mają na jego punkcie „obsesję”. Po prostu uwielbiam ten produkt.





